<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Lew Sławin — ‘Interwencja’">
<author_1="Bolesław Wójcicki">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="8">
<date="1951-08-03">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Powolny temu nastrojowi, recenzent chciałby o pierwszym inauguracyjnym przedstawieniu odrodzonego „Ateneum” powiedzieć słowa tylko dobre. Niestety. Nie wolno ulegać nastrojom, jeżeli kłócą się z prawdą.
Teatr „Ateneum” powierzono młodemu zespołowi absolwentów szkół teatralnych, z młodym i niewątpliwie utalentowanym reżyserem Ludwikiem René na czele. Bardzo dobrze. Zespół wybrał ambitnie na pierwszy ogień doskonałą sztukę pisarza radzieckiego opowiadającą o zwycięstwie Rewolucji nad interwencyjnymi wojskami Ententy — o solidarności ludzi pracy całego świata. Bardzo dobrze. Wybór sztuki można jedynie pochwalić.
Ale… Ale co tu owijać w bawełnę. Polska adaptacja sztuki, dokonana przez Krystynę Konopacką i Ludwika René, nie jest dobra. I przedstawienie — mimo kilku scen i ról udanych — też nie jest dobre.
Sztuka Sławina — to dramatyczny fresk wyobrażający jeden z najwspanialszych epizodów zwycięskiej walki, którą młoda Rewolucja Socjalistyczna stoczyła w Odessie, w 1919 roku, z 50-tysięczną armią i silną flotą interwentów.
Z pasją, w której jest i sarkazm, ukazuje Sławin starcie dwóch światów: burżuazji i proletariatu. Linia podziału — i linia frontu — nie przebiega bynajmniej wzdłuż tradycyjnych linii geograficznych, państwowych. W obozie interwentów, sprzęgniętych wspólnym interesem klasowym z burżuazją rosyjską, rewolucyjny proletariat rosyjski ma potężnego sojusznika: masę żołnierską. Masę żołnierską, która w zetknięciu z Rewolucją, zaczyna dostrzegać swego wroga tam, gdzie on rzeczywiście jest: wśród swoich własnych, rodzimych cięmieżców.
„Na co wy liczycie, garstka zaślepionych, obałamuconych ludzi? — wola szef kontrwywiadu wojsk interwencyjnych, płk. Fredambet do trzech schwytanych komunistów, wśród których jest i Francuzka, Jeanne Barbier (postać wzorowana na autentycznej Francuzce, Jeanne Labourbe, członkini Komitetu Obwodowego Partii Bolszewickiej w Odessie). — Przeciwko wam armia aliantów: dwadzieścia pięć milionów żołnierzy!”
Na to odpowiada komunista rosyjski Brodzki: „Wy boicie się waszych żołnierzy jeszcze bardziej niż czerwonych… Posyłać wojska do Rosji — to to samo co kierować je na uniwersytet komunizmu” (cytaty z obrazu IX — całkowicie usuniętego przez autorów adaptacji polskiej).
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>